Alergia - portal alergologiczny APSIK - newsy, recenzje, zapowiedzi, poradniki. alergia

alergia

porady i sposoby leczenia

 
Dzisiaj jest 23.07.2017


Jesteśmy przyjacielem
Instytutu Matki i Dziecka
w Warszawie


Współpracujemy z Kliniką Chorób Infekcyjnych i Alergologii CSK WIM.


 
Wyszukaj w serwisie: 

Wywiady przeprowadzone przez Apsika

Dr n. med. Ewa Najberg jest kierownikiem Poradni Alergologicznej w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Apsik: Czy dużo dzieci z chorobami alergicznymi zgłasza się do Poradni Alergologicznej w Centrum Zdrowia Dziecka?

Dr n. med. Ewa Najberg: Choroby alergiczne stanowią narastający problem społeczny, coraz więcej maluchów ma objawy alergii i w związku z tym mamy bardzo dużo skierowań do naszej Poradni Alergologicznej. W chwili obecnej nie ma żadnej rejonizacji, więc każdy mając skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu może wybrać ośrodek, w którym podejmie leczenie i który w jego odczuciu będzie spełniał wszystkie wymagania. Jak już wspomniałam skierowań do naszej poradni jest bardzo dużo a czas oczekiwania na wizytę to 3 miesiące.
Z powodu natłoku skierowań jesteśmy zmuszeni przesuwać inne nasze zobowiązania, żeby przyjąć w pierwszej kolejności te dzieci, które kierowane są do nas po raz pierwszy. Wśród pacjentów bywają bardzo ciężkie stany alergii, ale bywają również schorzenia banalne. Jakiś czas temu w Centrum Zdrowia Dziecka obowiązywały konkretne skierowania w związku z tym lekarze kierując do nas dzieci, wybierali te cięższe alergie. W tej chwili zgłaszają się pacjenci "jak leci", najczęściej z diagnozą "podejrzenie alergii". Większość pacjentów z banalnymi objawami niepotrzebnie tu trafia. Istnieje przecież limit przyjęć uzgodniony z Narodowym Funduszem Zdrowia. Za przekroczenia możemy nie otrzymać zwrotu pieniędzy, choć na razie nie robimy takich ograniczeń. Jeśli pacjent posiada właściwe skierowanie to wyznaczamy mu najbliższy wolny termin nie patrząc czy jest to już przekroczenie limitu przewidzianego dla Poradni. W zeszłym roku przyjęliśmy w Poradni Alergologicznej 9 tyś. pacjentów

Apsik: Z jakimi chorobami dzieci najczęściej zgłaszają się do Poradni Centrum Zdrowia Dziecka?

Dr n. med. Ewa Najberg: Zakres wiekowy zgłaszających się do nas pacjentów wynosi od
0 do 18 lat. Większość tzn. ok. 70% stanowią dzieci do 6 lat. Starsze dzieci są już najczęściej zdiagnozowane. Specjalista robi badania, wytycza jakąś drogę leczenia, wyznacza kontrolę raz na 3 miesiące. Natomiast sprawy drobne może prowadzić lekarz pierwszego kontaktu, który zgodnie z naszymi wytycznymi kontynuuje leczenie pacjenta.
W naszej poradni większość stanowią pacjenci z alergią wziewną tzn. alergią związaną zarówno przyczynowo jak i klinicznie z drogami oddechowymi. Większość tzn. ok. 70% są to pacjenci z astmą oskrzelową, przewlekłym zapaleniem zatok, przewlekłym zapaleniem uszu, przewlekłym nieżytem nosa, alergicznym zapaleniem spojówek.
Ok. 20% zgłaszających się do nas pacjentów ma objawy ze strony skóry tzn. pokrzywki, różne wysypki, atopowe zapalenie skóry, alergie kontaktowe. Natomiast ok. 10% stanowią pacjenci z objawami ze strony przewodu pokarmowego.

Apsik: Czy w Poradni prowadzone są programy edukacyjne związane z "walką z alergią"?

Dr n. med. Ewa Najberg: Były prowadzone cykliczne wykłady dla rodziców tzw. szkoła dla dzieci i rodziców z alergią i astmą. Najczęściej poruszanym tematem podczas tych spotkań była astma oskrzelowa. Ze względu na to, że spotkania odbywały się w soboty, z czasem frekwencja była bardzo niska. W chwili obecnej zajęcia zostały zawieszone a edukacja pacjentów podejmowana jest w literaturze oraz indywidualnie w czasie wizyt w Poradni.

Apsik: W jaki sposób można rozpoznać, że dziecko ma alergię?

Dr n. med. Ewa Najberg: Wszystkie niepokoje związane ze stanem zdrowia swojego dziecka matka powinna dzielić na wizycie u lekarza pierwszego kontaktu. On powinien zadecydować czy jest to w zakresie jego kompetencji czy też trzeba zasięgnąć rady specjalisty alergologa.
O alergii można myśleć wtedy, gdy występują następujące objawy:

  • nawracające i swędzące wysypki;
  • wymioty, biegunki, zaparcia, brak apetytu, bóle brzucha;
  • kichanie, duszności, katar, kaszel, bóle ucha, a przy tym brak gorączki.

Alergia jest najczęstszą przyczyną tych właśnie objawów.

Apsik: Jakie alergeny są najgroźniejsze dla dzieci?

Dr n. med. Ewa Najberg: Istnieją trzy grupy alergenów, które mogą mieć wpływ na rozwój choroby alergicznej u dziecka:

  • wziewne tj. roztocza, sierść zwierząt, pyłki roślin, zarodniki grzybów
  • pokarmowe z których najgroźniejsze to: mleko, jaj, soja, orzechy ziemne, czekolada, cytrusy, pomidory, krewetki
  • kontaktowa tj. kosmetyki, detergenty, metale

Niebezpieczne szczególnie w okresie wakacji jest uczulenie na jad owadów. Obserwuje się tu objawy o podłożu alergicznym lub o podłożu toksycznym. Objawy najniebezpieczniejsze takie jak: duszność, obrzęk krtani wymagają natychmiastowej konsultacji specjalisty oraz odczulania w warunkach szpitalnych.

Apsik: Czy można zapobiec rozwojowi alergii?

Dr n. med. Ewa Najberg: Obserwuje się wzrost zachorowań na choroby alergiczne i na ten wzrost wpływają dwa czynniki:

  • genetyczny, na który nie mamy wpływu, po prostu rodzimy się z predyspozycją do alergii,
  • środowiskowy - mamy na niego wpływ. Temu służą m.in. spotkania edukacyjne dla rodziców chorych dzieci, fachowa literatura oraz właściwa prewencja: unikanie alergenów, zanieczyszczonego środowiska, palenia papierosów, odpowiednia dieta szczególnie w pierwszych miesiącach życia dziecka.

Apsik: Czy po wejściu do Unii Europejskiej zmieni się sytuacja alergików w Polsce?

Dr n. med. Ewa Najberg: Zarówno metody diagnostyczne jak i lecznicze są w Polsce takie same jak w Europie i na świecie. Wszystkie leki, które są stosowane za granicą są już od dawna na naszym rynku. Polscy lekarze biorą udział w międzynarodowych badaniach, zjazdach, sympozjach.


Dla Państwa udało nam się przeprowadzić wywiad z Panią doktor
Marią Bielecką-Zylbersztejn, która kieruje poradnią alergologiczną
w Instytucie Matki i Dziecka.

Apsik: Czym zajmuje się poradnia alergologiczna w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie?

Dr n. med. Maria Bielecka-Zylbersztejn: Moja poradnia ma profil alergologiczno-pulmonologiczny, zajmuje się leczeniem astmy oskrzelowej oraz alergicznych nieżytów górnych dróg oddechowych. Oczywiście jeśli pacjent ma współistniejące problemy skórne czy pokarmowe, są one również leczone. Chętnie przyjmuję pacjentów, którzy wymagają odczulania. W Instytucie znajdują się także poradnie zajmujące się alergią pokarmową i skórną.

Apsik: Czy dużo pacjentów zgłasza się do tej poradni?

Dr n. med. Maria Bielecka-Zylbersztejn: Bardzo wielu, na pewno więcej niż mogę przyjąć. Staram się przyjmować pacjentów najbardziej problematycznych. Oczywiście każdy zgłaszający się pacjent jest przyjmowany, ale pacjenci z łagodnymi objawami np. pyłkowicy są diagnozowani i jeśli nie wymagają odczulania, odsyłani do lekarza rodzinnego. W razie zasilenia objawów mogą ponownie zgłosić się do nas.
Chciałabym w tym miejscu skierować prośbę do wszystkich rodziców dzieci alergicznych, aby w miarę możliwości notowali objawy swoich dzieci i przychodzili na wizytę "przygotowani". To bardzo ułatwia diagnozę oraz leczenie. Wyjątkowo rzadko zdarza się, aby dziecko zgłaszające się na wizytę miało np. zmiany osłuchowe w oskrzelach. Przeważnie jest już leczone i przychodzi pozornie zdrowe. Postępowanie lekarskie opiera się wtedy na wywiadzie oraz na wynikach badań dodatkowych. Im dokładniejszy jest wywiad tym łatwiejsza diagnoza i właściwe leczenie. Rodzice powinni pamiętać, że tak naprawdę to oni są lekarzami pierwszego kontaktu swojego dziecka, często sami muszą podjąć decyzję o podaniu leków zgodnie z instrukcjami otrzymanymi na wizycie (np. w razie zaostrzenia astmy). To samo dotyczy alergii skórnej i pokarmowej. My lekarze, udzielamy wskazówek na co zwrócić uwagę, zaś na podstawie obserwacji dokonanych przez rodziców oraz badań ustalamy dietę. Wiadomo, że podstawową zasadą leczenia alergii jest unikanie kontaktu z alergenem, natomiast identyfikacja alergenu oparta jest w dużym stopniu na obserwacjach rodziców.
Idealnym modelem leczenia dziecka z rodziny obciążonej alergią jest wczesna opieka alergologa jeszcze zanim wystąpią objawy. Wizyta powinna mieć charakter profilaktyczny, ponieważ alergia (atopia) jest dziedziczna. Jeśli wystąpią objawy, dziecko wymaga stałej opieki oraz edukacji rodziców. Edukacja nie tylko rodziców, ale również nauczycieli czy pielęgniarek szkolnych jest bardzo ważnym elementem zapobiegania i zwalczania alergii

Apsik: W jakim wieku są najczęściej pacjenci, którzy się do Pani doktor zgłaszają?

Dr n. med. Maria Bielecka-Zylbersztejn: zgłaszają się dzieci w różnym wieku: od niemowląt do osiemnastolatków.

Apsik: Czy wejście do Unii Europejskiej zmieni sytuację alergików?

Dr n. med. Maria Bielecka-Zylbersztejn: Polska nie pozostaje w tyle w zakresie diagnostyki i leczenia chorób alergicznych , dysponujemy świetnymi lekami stosowanymi w leczeniu alergii. Po wejściu do UE oczekiwałabym:

  • poprawy ekologicznego stanu naszego kraju,
  • poprawy jakości żywności,
  • lepszego oznakowania zawartości alergenów i substancji dodatkowych w żywności oraz w kosmetykach.

Serwis alergologiczny APSIK.PL miał przyjemność przeprowadzenia wywiadu
z prof. dr hab. n. med. Jerzym Kruszewskim, Kierownikiem Kliniki Chorób Infekcyjnych
i Alergologii CSK WAM.

Apsik: Co należy do obowiązków Konsultanta Krajowego ds. Alergologii?

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski: Konsultanci w zakresie wszystkich dziedzin medycyny działają w oparciu o rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 25.10.2002 r. W tym rozporządzeniu wymienione są zadania nałożone na Konsultantów Wojewódzkich i Krajowego, znacznie odbiegające od panujących wyobrażeń w tym zakresie. Rozbudowane są ich zadania w zakresie kształcenia lekarzy, jeśli chodzi natomiast o nadzór nad udzielaniem świadczeń (kontrola) i np. politykę lekową w danej specjalności, to możliwości do tej pory były niewielkie. Zespół Konsultantów Wojewódzkich i Konsultant Krajowy tworzą nadzór w danej dziedzinie. Jak wspomniałem, dużo zadań Konsultanta Krajowego związanych jest z: utrzymaniem odpowiedniego poziomu fachowego lekarzy w danej specjalności poprzez udział w tworzeniu programów specjalizacji, organizacji postępowania kwalifikacyjnego, organizacji posiedzeń odpowiednich gremiów, które wypowiadają się o skróceniu czasu odbywania specjalizacji, opiniowaniu jednostek, które mogą prowadzić staże specjalizacyjne i wreszcie finalizują specjalizację - dopuszczają do egzaminu i zajmują się jego organizacją. Niestety, w wyniku opóźnień w nowelizacji rozporządzenia o specjalizacjach, podobnie jak w wielu innych specjalnościach, również w alergologii występuje obecnie brak miejsc do specjalizacji. System jest całkowicie zatkany, bowiem posiadanych ok. 120 miejsc nie wystarczyło dla oczekujących na możliwość otwarcia i kandydatów z lat 2001 i 2002. Ale już jesienią 2003 r. kilkanaście osób przystąpi do egzaminu w nowym trybie i zdając go uwolni część miejsc dla oczekujących.
Krajowy nadzór powinien spotykać się dwa razy do roku i omawiać bieżące problemy.
W ramach alergologii w roku 2002, obok rozwiązywania spraw bieżących, postanowiliśmy uaktualnić dane co do liczby alergologów w Polsce. Wiemy już, że na koniec 2002 r. w Polsce jest 800 lekarzy posiadających specjalizacje z alergologii. Zatem średnio 1 alergolog przypada na ok. 50 tys. chorych. Wydaje się, że jest to właściwa proporcja, biorąc pod uwagę fakt, że część problemów z zakresu alergologii może rozwiązać lekarz rodzinny, internista, pediatra, dermatolog, laryngolog, pulmonolog. Należałoby co najmniej zachować istniejącą proporcję lekarz-pacjent tym bardziej, że problem alergii, według wszelkich badań epidemiologicznych i analiz, będzie narastał. Należy się liczyć z faktem narastania liczby chorych w najbliższych latach, a wg prognoz, w 2020 r. aż u ponad 50% populacji będzie można stwierdzić objawy chorób alergicznych. Powstanie zatem pytanie: co jest normą - bycie zdrowym czy chorym na chorobę alergiczną?
Konsultant Krajowy - Ministrowi Zdrowia, a Konsultanci Wojewódzcy - Wojewodzie, składają coroczny raport ze swojej działalności, w którym muszą się odnieść do realizacji zadań, które są wymienione w rozporządzeniu, lub które zostały im dodatkowo zlecone.
Konsultantowi Krajowemu dużo czasu zajmuje wydawanie różnego typu opinii, zwłaszcza co do celowości zakupu leków nie zarejestrowanych (wykreślonych z rejestru) w naszym kraju np. szczepionek do odczulania. W takich sytuacjach obowiązuje określona procedura, w której konieczna jest opinia Konsultanta Krajowego. Musi się on podpisać pod wnioskiem o celowości zakupu np. szczepionki, która jest popularna i stosowana w praktyce i nagle zostaje skreślona z listy leków, a odczulanie powinno trwać jeszcze przez kilka lat. Tygodniowo podpisuję ok. 5 takich wniosków. Drugim istotnym problemem jest niesolidność przedsiębiorstw-pośredników, które podjęły się pośredniczenia w sprowadzaniu do Polski szczepionek do odczulania na jady owadów. Niektórzy szybko tracą zainteresowanie dla takiej działalności, a cierpią na tym pacjenci. Wiele różnych tzw. "podmiotów" zostało dopuszczonych do takiej działalności i nie kierują się one interesem pacjenta, lecz zyskiem wynikającym z zapotrzebowania, który w tym przypadku nie jest duży. To bardzo kłopotliwa sytuacja i często jesteśmy zmuszeni przestawiać chorych na inną szczepionkę.

Apsik: Czy zwykły alergik może się z Panem profesorem konsultować?

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski: Prowadzę Klinikę Chorób Infekcyjnych i Alergologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Ponadto dostaję bardzo dużo listów od chorych. Najczęściej ludzie znajdują moją stronę internetową i korespondują ze mną poprzez pocztę elektroniczną.
Dostałem od ludzi dużo listów w czasie kiedy sporządzano nowe listy refundacji leków. Listy dotyczyły głównie matek, które apelowały o refundację odpłatności za mieszanki mlekozastępcze dla dzieci uczulonych na alergeny mleka krowiego. Skłoniło mnie to do interwencji u ówczesnego Ministra Zdrowia Mariusza Łapińskiego - sprawa została rozwiązana pomyślnie. Niektóre listy jestem zmuszony przesyłać do Konsultantów Wojewódzkich np. w przypadku jeśli osoba zainteresowana ma kłopoty ze znalezieniem właściwego alergologa w danym województwie. Sporo problemów mają również pacjenci z powodu limitowania liczby porad alergologicznych, jak również niedoszacowania kosztów diagnostyki alergologicznej, co powoduje, że nie można wykonać wszystkich koniecznych badań w trakcie jednej wizyty.

Apsik: Czy można powiedzieć, że w Polsce mamy do czynienia z epidemią alergii?

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski: Niewątpliwie tak i nie jest to tylko ,,epidemia medialna’’ wymyślona w celu epatowania obywateli. Choruje bowiem obecnie już ok. 10% naszego społeczeństwa, a nie jak w przypadku SARS - 0%. I będzie chorować coraz więcej. Coraz częściej będą się rodzić dzieci ze skazą atopową. Aby zapobiec rozwojowi chorób alergicznych proponuje się różne przedsięwzięcia profilaktyczne. Jednak wobec nie do końca wyjaśnionych przyczyn wzrostu zachorowań na choroby alergiczne, obecne programy profilaktyki mogą mieć tylko ograniczona skuteczność. Polskie Towarzystwo Alergologiczne opracowało pierwszą część "Standardów alergologii", w których obok opisu optymalnego wykonywania 5-ciu typowo alergologicznych procedur: testów skórnych; badania alergenowo swoistych IgE, wykonywania prób prowokacyjnych i immunoterapii swoistej sporo mówi się też o profilaktyce - stosowaniu różnych zasad ograniczenia narażenia na alergen.

Apsik: Czy w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej zmieni się sytuacja alergików?

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski: Nasza codzienność - diagnostyka i leczenie nie odbiegają zbytnio od praktyki w krajach Europy. Mam nadzieję, że nie zaleje nas tzw. medycyna niekonwencjonalna, szczególnie popularna w leczeniu alergii w Niemczech. Bardzo dbamy o racjonalny charakter alergologii praktykowanej w naszym kraju. Nasze polskie podejście do problemu alergii i przyjęte standardy są podobne. Myślę, zatem, że
w praktyce niewiele się zmieni.
Warto jednak podkreślić, że w krajach Unii Europejskiej problem alergii jest o wiele bardziej doceniany przez polityków i gremia decyzyjne, ponieważ w większym stopniu kierują się one zasadami racjonalnego myślenia. W Polsce problemy poszczególnych chorób postrzegane są jeszcze zbyt mocno poprzez pryzmat wizerunku jaki nadadzą im media. Alergologia np. w porównaniu z onkologią, kardiologią i chorobami dzieci jest mniej atrakcyjna z punktu widzenia polityki mediów, zatem nie jest odpowiednio "lansowana", a te dziedziny, które nie są eksponowane w mediach, przegrywają w dostępie do różnych funduszy. W krajach zachodniej Europy już dawno opracowano "Białą Księgę Alergii", która powstała na zlecenie Parlamentu Europejskiego. Mówi ona o skali problemu alergii w całej Europie. Polska była do niedawna jeszcze tzw. "białą plamą" w tej księdze, ponieważ w chwili kiedy ona powstała w naszym kraju z braku funduszy nie było jeszcze dobrych badań epidemiologicznych wskazujących na rozległy problem alergii. Bardzo długo staraliśmy się o grant z Komitetu badań Naukowych na takie badania, które ostatecznie przeprowadzono w 2000 r. W takich aspektach należy oczekiwać zmiany na lepsze. Centralne unijne zarządzanie może bardzo pomóc nam w uzyskiwaniu środków koniecznych do realizacji programów, które w naszym kraju mogłyby nie doczekać się realizacji.


Serwis alergologiczny APSIK.PL miał przyjemność przeprowadzenia wywiadu z Panią Danutą Kazimierską, Dyrektor Przedszkola Nr 27 dla dzieci z zespołem złego wchłaniania,
alergią pokarmową i celiakią.

    

Apsik: Od ilu lat działa przedszkole dla dzieci z zespołem złego wchłaniania, alergią i celiakią?

Dyr. D.Kazimierska: Przedszkole powstało 20 lat temu w 1983 r. Najpierw był w tym lokalu żłobek. Potem przekształcono go w przedszkole podlegające ZOZ'owi, a od 1990 r. już pod Wydział Oświaty. Decyzję taką, aby to przedszkole było dla dzieci z chorobami alergicznymi podjęto w 1986 r. Od tej pory nasze drzwi są szeroko otwarte dla dzieci z alergiami pokarmowymi. Początki nie były łatwe, jak wiadomo dzieci z zespołem złego wchłaniania, alergią oraz celiakią muszą przestrzegać odpowiedniej diety. Przyznawane wówczas ogólne stawki żywieniowe, ustalone przez Wydział Oświaty wynosiły 2,00 zł. Niestety kwota ta była niewystarczająca do pokrycia zaopatrzenia przedszkola w odpowiednie, wtedy trudnodostępne produkty spożywcze, dlatego też Ministerstwo Zdrowia zadecydowało o podwyższeniu tej stawki o 150%. Dodatkowo dla dzieci na diecie bezglutenowej i bezmlecznej podwyższono stawkę żywieniową o 200%. W chwili obecnej stawki te uległy wyrównaniu i wynoszą 5 zł.

Apsik: Czy takie dzieci wymagają dodatkowej opieki w przedszkolu?

Dyr. D.Kazimierska: Zapewniamy dzieciom szeroką opiekę pedagogiczną w godzinach 7.00 - 17.00, dzieci objęte są również opieką: lekarza alergologa, pielęgniarki, psychologa, logopedy. Z lekarzem alergologiem, mogą się skonsultować także rodzice. Prowadzimy żywienie zgodne z zaleceniami lekarza alergologa. Musimy naszą szczególną uwagę zwracać na przestrzeganie przez dzieci diety. W dzienniku przy każdym dziecku są odnotowywane produkty, na które jest uczulony według specjalnie opracowanego kodu (każdy produkt w innym kolorze). Codziennie rano do kuchni trafiają karteczki z informacją ile jest danego dnia dzieci i z jaką dietą. Na tej podstawie dla każdego dziecka przygotowywany jest odpowiedni posiłek. Muszę zaznaczyć, że wszystkie dzieci chętnie i ze smakiem spożywają posiłki i akceptują to, że nie mogą jeść niektórych produktów.

Apsik: Jak wyglądają zajęcia w takim przedszkolu?

Dyr. D.Kazimierska: W pracy wychowawczo - dydaktycznej korzystamy z programu wychowania przedszkolnego p.t. "Razem z dzieckiem" wyd. Nasza Księgarnia. Program ten stwarza możliwość stymulowania indywidualnego rozwoju każdego dziecka zgodnie z jego możliwościami. Staramy się rozwijać dzieci wszechstronnie. Ponadto w pracy z dziećmi wykorzystujemy elementy nowatorskich metod i wartościowe koncepcje pedagogiczne. Dzieci korzystają z dodatkowych zajęć takich jak: rytmika, gimnastyka korekcyjna czy język angielski. W naszym przedszkolu często odbywają się zajęcia otwarte i imprezy okolicznościowe. Dzieci biorą udział w koncertach i teatrzykach. Organizujemy także wiele wycieczek. Podsumowując mogę powiedzieć, że naszymi atutami są: akceptacja potrzeb każdego dziecka, przyjazna i rodzinna atmosfera, wysoko wykwalifikowana kadra oraz otwarcie na współpracę z rodzicami i środowiskiem lokalnym.

Apsik: Czy warunki w takim przedszkolu są dostosowane do potrzeb dzieci
z chorobami alergicznymi?

Dyr. D.Kazimierska: Grupy dzieci tak jak w innych przedszkolach są tworzone wiekowo. Często zdarza się, że u dzieci z alergią pokarmową występuje również alergia wziewna, więc sale są codziennie starannie sprzątane m.in. odkurzaczem z systemem HEPA, który eliminuje roztocza kurzu. W każdej klasie znajdują się jonizatory a pościel prana jest w środkach czystości, które przeznaczone są dla osób z alergią.

Uwaga: zapisy do tego przedszkola odbędą się w dniach 1.04-30.04.2003 r.
Więcej informacji:
Przedszkole Nr 27, ul. Koszykowa 3, 00-564 Warszawa, tel. (022) 621-14-81


Wywiad z prof. zw. dr hab. med. Danutą Chmielewską - Szewczyk z Kliniki Pneumonologii, Chorób Alergicznych i Hematologii I Katedry Pediatrii AM w Warszawie

Apsik: W jaki sposób zaczęła się Pani zawodowa praca z alergią?

Prof. D. Chmielewska: Moje zainteresowania problemami alergii zaczęły się zanim zostałam lekarzem, gdyż pochodzę z rodziny obciążonej alergią. Na studiach nie znalazłam odpowiedzi na wiele intrygujących mnie pytań. Alergologia była wówczas nauką mało znaną. Na szczęście moim drugim miejscem pracy, krotko po dyplomie była Klinika Terapii Chorób Dzieci przy ul. Działdowskiej w Warszawie, a jej szefem prof. Henryk Brokman, który był zainteresowany problemami immunologii i alergii.
Pierwszą poradnię alergologiczną prowadziłam na Żoliborzu przy ul. Kochowskiego. Dopiero po paru latach przeniosłam się na Działdowską prowadząc tu do dziś, a więc przez ponad 30 lat Konsultacyjną Poradnię Alergologiczną. W ubiegłym roku w czasie obchodów 20-lecia założenia Polskiego Towarzystwa Alergologicznego przypomniano mi, że byłam pierwszym lekarzem, który uzyskał specjalizację w dziedzinie alergologii.

Apsik: Według Organizacji WHO w wielu krajach choroby niezakaźne do jakich możemy zaliczyć alergię stają się największą epidemią. Jak Pani profesor uważa czy alergia stała się w Polsce taką epidemią?

Prof. D. Chmielewska: Badania ISAAC (International Study of Asthma and Allergies), które robione są cyklicznie na całym świecie potwierdzają wcześniejsze obserwacje, że liczba chorych na choroby alergiczne gwałtownie wzrasta. Najwięcej zachorowań na astmę występuje na Wyspach Brytyjskich i Europie Zachodniej, w USA, Australii, Nowej Zelandii. Według ISAAC w Wielkiej Brytanii, w niektórych grupach wiekowych obserwuje się astmę u ponad 30% populacji dziecięcej. W Polsce na podstawie badań ISAAC oceniono występowanie astmy wśród dzieci w różnym wieku na 7%.
Oddziały Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA) prowadzące badania nad występowaniem alergii w różnych regionach kraju, wykazały że najwięcej chorób alergicznych wśród dzieci i dorosłych rozpoznawanych jest w dużych miastach jak Gdańsk, Warszawa, Kraków, Łódź. Alergia u mieszkańców wsi występuje dużo rzadziej. Na występowanie chorób alergicznych mają wpływ zarówno czynniki genetyczne (wrodzone) jak i środowiskowe. Te ostatnie zmieniają się znacznie szybciej i mogą w znaczący sposób ułatwiać rozwój alergizacji. Do czynników zewnętrznych, które mogą wpływać na wzrost zachorowań zaliczamy między innymi:

  • zanieczyszczenie środowiska (np. zwiększenie stężenia gazów spalinowych),
  • sposoby prania naszej bielizny pościelowej i odzieży (detergenty, temperatura),
  • sposób odżywiania (używanie półproduktów, przechowywanie żywności, konserwanty, barwniki, żywność wysoko przetworzona o długich terminach ważności),
  • chemizacja życia codziennego (kosmetyki, farby, lakiery, środki czystości do użytku domowego),
  • sposób sprzątania, który sprzyja rozwojowi roztoczy (wyższa niż kiedyś temperatura w domu, niedostateczne wietrzenie, klimatyzacja),
  • obecność zwierząt domowych w często zagęszczonych małych mieszkaniach,
  • częste w wieku dziecięcy infekcje wirusowe i bakteryjne, które czynią drogi oddechowe bardziej podatne na alergizację.

Wyliczono tu tylko część czynników sprzyjających rozwojowi procesu alergicznego. Można by powiedzieć, że im bardziej uprzemysłowiony kraj i zasobniejsze społeczeństwo tym częstsze występowanie alergii. W krajach rozwijających obserwuje się dużo mniej chorób alergicznych.

Apsik: Pani profesor jest Pani Honorowym Opiekunem Koła Pomocy Dzieciom z Alergią przy AM w Warszawie. Czy uważa Pani, że powinno być coraz więcej takich organizacji wspierających chorych?

Prof. D. Chmielewska: Oczywiście tak. Organizacje wspierające chorych i ich rodziców są bardzo potrzebne. Stowarzyszenia takie zrzeszające pacjentów dorosłych, dzieci oraz ich rodziców różnią się od siebie co do programu i zakresu działania. W towarzystwach zrzeszających chorych dorosłych są to przede wszystkim szkoły poszerzające wiedzę pacjentów na temat ich choroby (głównie astmy), sposobów profilaktyki i leczenia. W analogicznych towarzystwach obejmujących dzieci zakres informacji dotyczy różnych chorób alergicznych, gdyż alergią w wieku rozwojowym może przebiegać jako schorzenie wielonarządowe. Lekarze starają się więc przekazywać różne wiadomości i rady zarówno o atopowym zapaleniu skory, pokrzywce, alergii na pokarmy, alergicznym nieżycie nosa jak i o astmie w formie prostej i zrozumiałej dla rodziców a nawet dzieci (powyżej 7-10 r.ż.). Zadaniem stowarzyszeń obejmujących chore dzieci jest również współpraca ze szkołą, w której chore dziecko spędza wiele godzin dziennie, organizacja wyjazdów na wakacje. Wszystkie te zadania mogą być realizowane tylko poprzez ścisłą współpracę rodziców chorych dzieci z lekarzami, którzy deklarują takie współdziałanie. Są to nie tylko alergolodzy, ale i laryngolodzy, dermatolodzy, psychologowie a także fizykoterapeuci, dietetycy i wielu innych.
Pragnę w tym miejscu poinformować, ze 6 grudnia b.r. odbędzie się jednodniowe sympozjum organizowane przez Pana prof. Wacława Droszcza nt. "Lekarz a Pacjent". Oczekujemy udziału w tym sympozjum wielu pacjentów i ich rodziców. Zdobywanie dotacji dla takich stowarzyszeń jest sprawą wymagającą oddzielnego omówienia. Pozyskiwanie funduszów pozwalających na realizację wymienionych zadań jest coraz trudniejsze.

Apsik: Obecnie jest wielu lekarzy alergologów, pulmonologów, dermatologów, ale mimo wszystko obserwuje się długie kolejki oczekujących na wizytę pacjentów. Czy można temu w jakiś sposób zapobiec?

Prof. D. Chmielewska: Ciężkie przypadki schorzeń alergicznych np. wymagających hospitalizacji przyjmowane są natychmiast. Dzieci z wielonarządową chorobą alergiczną dotąd nie zdiagnozowane lub nieprawidłowo leczone nawet bez zaostrzenia choroby mogą być przyjęte do odpowiedniego oddziału specjalistycznego celem poszerzenia badań diagnostycznych i ustalenia programu leczenia. Kontrola tych zaleceń i dalsze monitorowanie choroby odbywa się w poradni alergologicznej, w której pacjent ma wyznaczone kolejne wizyty 3-4 razy w roku czasem częściej
bez zapisywania się w kolejce.
Na wydłużone kolejki oczekujących na wizytę u alergologa czy pneumonologa wpływa wiele czynników:

  • rodzie często zapominają o wyznaczonym terminie i blokują miejsce, z którego sami nie skorzystają,
  • dzieci, które mają ostrą infekcję lub chorobę zakaźną i nie mogą w terminie zgłosić się do poradni, często wizyty nie odwołują,
  • Kasy Chorych kontraktują określoną liczbę pacjentów niezależnie od liczby zgłaszających się chorych. Tym sposobem przychodnia powinna przez cały rok ograniczać liczbę przyjęć.
    W przeciwnym razie cała jednostka pracuje bez pokrycia finansowego 3-4 miesiące w roku.
  • zdarza się też dość często, że do przychodni specjalistycznej kierowane są dzieci na prośbę matki bez żadnej próby wstępnej diagnozy na podstawie wywiadu i podstawowych badań. Często okazuje się w poradni alergologicznej, że dolegliwości już minęły lub mają zupełnie inne podłoże,
  • jest jeszcze jeden niedobry powód wydłużania się kolejki do alergologa. Niektórzy rodzice nie poprzestają na opiece jednego specjalisty, którego sami wybrali, a krążą pomiędzy kilkoma poradniami. W każdej dziecko ich ma wykonywane badania często powtarzające się. Tak więc jedno dziecko chore lub podejrzane o chorobę alergiczną blokuje nierzadko miejsce w 2-3 poradniach wydłużając czas oczekiwania na termin dla innych i zwiększając koszt diagnostyki.

Wywiad z redaktor naczelną "Dziecka Alergicznego" G.Maciejewską

Apsik: Poradnik "Dziecko alergiczne" jest obecnie najlepszym pismem omawiającym problemy alergii. Kiedy i w jaki sposób powstała gazeta?

P. G.Maciejewska: Dziękuję za miłe słowa pod adresem naszego czasopisma. Bardzo chciałabym, aby takie właśnie zdanie na jego temat mieli zawsze nasi czytelnicy i lekarze zajmujący się leczeniem astmy i schorzeń alergicznych.
Pomysł stworzenia poradnika zrodził się siedem lat temu, pod wpływem doświadczeń nabytych przeze mnie w trakcie pracy w ZG Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Chorym na Astmę i Alergię jak również bezpośrednich kontaktów z małymi pacjentami i ich rodzicami uwarunkowanych moją pracą zawodową. Zajmuję się terapią psychopedagogiczną osób przewlekle chorych. Od ponad 25 lat koncentruję się wyłącznie na pracy z chorymi na astmę i schorzenia alergiczne. Od roku 1991, a więc od początku powstania Stowarzyszenia, kreuję jego działalność w oparciu o systematyczne, coroczne badanie potrzeb, oczekiwań i aktualnych problemów chorych na schorzenia alergiczne i astmę, starając się tak dostosować działalność naszej organizacji, aby w maksymalnym stopniu zaspokoić nadzieje jej członków.
Oczywiście ich realizacja jest niestety uzależniona od aktualnych możliwości finansowych tej instytucji, wiele jest jednak przedsięwzięć, do których wystarczą jedynie dobra wola i chęć.
W każdym roku badań , analiza danych wskazywała na ogromne zapotrzebowanie tego środowiska na materiały informacyjne, edukacyjne i poradnicze. "Dziecko alergiczne" jest więc formą zaspokojenia swoistego "głodu informacji" na temat istoty schorzenia, metod leczenia i sposobu postępowania z chorym na schorzenia alergiczne.
Pierwszy numer poradnika ukazał się z początkiem roku 1997. Do roku 2002 był to dwumiesięcznik, obecnie jest wydawany co miesiąc. Można nabyć go w większości kiosków z prasą , chociaż jak twierdzą nasi czytelnicy bywa to niekiedy trudne, być może z powodu stosunkowo małego nakładu. Do ubiegłego roku drukowaliśmy w nakładzie 20 tysięcy egzemplarzy. Od momentu uznania naszego czasopisma, za pismo specjalistyczne, musieliśmy dostosować wielkość nakładu do jego charakteru i obecnie drukujemy w ilości 13 tysięcy egzemplarzy.

Apsik: Do kogo skierowana jest gazeta?

P. G.Maciejewska: W zamierzeniu, do rodziców dzieci chorych. Jednak informacje w niej zawarte bardzo dobrze służą także dorosłym alergikom. Prowadzimy coroczne badania czytelnictwa i okazuje się ,że czasopismo czytane jest systematycznie przez lekarzy, głównie pediatrów, którzy w codziennej praktyce zajmują się leczeniem schorzeń alergicznych i astmy, nauczycieli, średniego personelu medycznego, a nawet samych "dorastających" pacjentów.

Apsik: Jakie problemy omawiane są na łamach tej gazety?

P. G.Maciejewska: Wszystkie, które dotyczą codziennego życia alergików i astmatyków. Staram się tak skomponować tematykę każdego numeru, aby wszyscy czytający znaleźli dla siebie coś ciekawego i cennego. Zatem w działach tematycznych poruszane są problemy żywienia, pielęgnacji i higieny, leczenia, diagnostyki, rehabilitacji, pomocy psychologicznej jak również porady z zakresu doboru sprzętu medycznego, rozwiązywania pojawiających się wraz ze schorzeniem problemów wychowawczych i trudności szkolnych. Na naszych łamach znaleźć można ciekawe przepisy kulinarne na potrawy dla chorych na przeróżnych dietach eliminacyjnych, tym bardziej cenne, że opracowane przez matki chorych dzieci. Wiele konkursów i informacji praktycznych dodatkowo wzbogaca wartość czasopisma.
Promujemy wszystko, co dobre, wskazane , konieczne, a przede wszystkim bezpieczne dla alergików.

Apsik: Czy redakcja gazety prowadzi inne formy informacyjne i edukacyjne dla rodziców?

P. G.Maciejewska: Tak. Przede wszystkim służy temu bezpośredni kontakt z czytelnikami poprzez poradnictwo korespondencyjne, telefoniczne i internetowy czat.
Do redakcji można przyjść, porozmawiać, podzielić się swoimi problemami. W najbliższym czasie planujemy zorganizowanie "gabinetu - pierwsza wizyta". Jest to przedsięwzięcie, którego celem będzie udzielenie zainteresowanym pierwszych wskazówek na temat schorzenia, pokierowanie ich "pierwszymi krokami" w diagnostyce i leczeniu, a także postępowaniu, gdyż to właśnie ono determinuje efekty specjalistycznego leczenia. Jak wynika z naszych doświadczeń , rodzice nie wiedzą do jakiego lekarza należy się udać, czy objawy występujące u dziecka są alergią, czy też nie. Czy trzeba dziecko leczyć, jeśli tak, to gdzie udać się po pomoc. W przeważającej większości przypadków, okres wystąpienia pierwszych objawów schorzenia dzieli od pierwszej wizyty u lekarza niekiedy kilka lat, a więc okres czasu sprzyjający rozwojowi schorzenia, okres prób i błędów wielu matek, czas stracony, którego w wielu przypadkach nie da się nadrobić. Okres , którego mogłoby nie być, gdyby matki wiedziały, jak postępować i gdzie znaleźć pomoc.
Przy współpracy redakcji prowadzone jest też poradnictwo przy ZG Stowarzyszenia i w sklepie medycznym "Dziecko alergiczne".

Apsik: Gdzie można znaleźć gazetę "Dziecko alergiczne"?

P. G.Maciejewska: W większości kiosków z prasą. Archiwalne numery czasopisma, które ze względu na ponadczasowość zawartych w nim informacji, nie "starzeją się", można nabyć w sklepie medycznym "Dziecko alergiczne".
Wielu rodziców korzysta ze stałej prenumeraty, mamy wiernych czytelników , którzy towarzysza nam od początku powstania pisma, a więc od roku 1997.
Każdy prenumerator staje się automatycznie członkiem Klubu Alergika, ma nie tylko rabaty przy zakupach w sklepie "Dziecko alergiczne", ale bierze aktywny udział we wszelkich sondażach konsumenckich Ośrodka Badań "Dziecko alergiczne".
Dzięki współpracy ze stałymi czytelnikami instytucja ta opracowała" Raport o sytuacji bio-psycho-społecznej chorych na schorzenia alergiczne w Polsce". Raport ten zamierzamy przekazać wraz z opiniami lekarzy specjalistów do wiadomości Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, mając nadzieję na poprawę sytuacji w tym zakresie.
Dużą część nakładu przekazujemy do gabinetów specjalistycznych "Dziecko alergiczne" w całej Polsce, sprzedają je również wybrane sklepy ze "zdrową żywnością". I sprzętem medycznym.
Nieodpłatnie, numery archiwalne przekazywane są zainteresowanym w trakcie spotkań organizowanych przez ZG Stowarzyszenia konferencji szkoleniowych dla rodziców, imprez, którym patronuje medialnie nasze czasopismo. Na prośbę szkół , przedszkoli i żłobków przekazujemy je okazjonalnie do tych właśnie instytucji. Z końcem ubiegłego roku taką akcją informacyjną objęty został Kraków.

Apsik: Czy praca w redakcji tego pisma sprawia Pani redaktor satysfakcję?

P. G.Maciejewska: Ogromną, zwłaszcza, gdy wiem, że przyczynia się ono do poprawy życia chorych. Otrzymuję ogromnie dużo listów z podziękowaniami, słowami uznania i wyrazami sympatii i to jest bardzo przyjemne i motywujące do pracy. Wiele osób podkreśla moje osobiste zaangażowanie w kreowaniu tego czasopisma. Rzeczywiście tak jest. Wynika to nie tylko, z faktu, że bardzo chciałabym, aby oceniano je jako "najlepsze", ale przede wszystkim dlatego, że ja również jestem alergikiem. Przez całe swoje życie borykam się z różnymi problemami zdrowotnymi związanymi z alergią, wydeptałam wiele ścieżek do gabinetów lekarskich, spędziłam wiele godzin w kolejce do specjalistów i znam smak zawiedzionych nadziei, rozczarowań i okropnego uczucia osamotnienia, bezradności wobec schorzenia i bezsilności wobec rzeczywistości. Wiem, jak cierpią alergicy jak przejmujący może być ból zranionej skóry, trudny do wytrzymania świąd i ile trzeba mieć w sobie wewnętrznej siły, aby pokonywać własną słabość. Z perspektywy lat mogę też ocenić skutki tego schorzenia i jego wpływ na moje życiowe plany. Bogate doświadczenia dorosłego alergika oraz matki trójki alergików dają mi możliwość łatwiejszego zrozumienia problemów innych ludzi, chęci dzielenia się z nimi tym, co jest im pomocne i dania tego, czego najbardziej potrzebują - nadziei. Nadziei realnej , bo całe moje życie jest dowodem na to, że z alergią można sobie poradzić, można "normalnie" żyć i można realizować nawet najbardziej śmiałe cele, zaprzeczając tym samym ogólnie panującemu przekonaniu, że choroba ta całkowicie podporządkowuje sobie chorego ograniczając jego aktywność.
Nigdy nie można na, to pozwolić! I właśnie to głębokie przeświadczenie sprawia, że czasopismo ma charakter życiowego przewodnika.


Apsik.pl miał przyjemność przeprowadzenia rozmowy z przewodniczącą Koła Pomocy Dzieciom z Alergią TPD Panią Marzeną Jakubczak.

Apsik: Jak powstało Koło Pomocy Dzieciom z Alergią TPD?

P. Marzena Jakubczak: Koło powstało kilkanaście lat temu na zasadzie działalności rodziców chorych dzieci. To rodzice szukali kontaktu między sobą i możliwości wspólnej pomocy na zasadzie wymiany doświadczeń. Po koleżeńsku spotykało się najpierw kilkoro rodziców, potem jedni drugim przekazywali informację i tak wspólnie doszli do wniosku, że można by było zorganizować dużą akcję, jaką jest właśnie Koło Pomocy Dzieciom z Alergią.
Bardzo dużą pomoc w tym całym przedsięwzięciu okazała nam Pani prof. dr hab. n. med. Danuta Chmielewska-Szewczyk, która jest Konsultantem Regionalnym w zakresie Alergologii. Została ona powołana na opiekuna Koła. Pani doktor służy nam nie tylko pomocą lekarską, ale też udostępnia sale na wykłady dla rodziców. Działalność Koła mocno wspiera także docent Marek Kulus - obecny Kierownik Kliniki Pneumatologii, Chorób Alergicznych i Hematologii AM w Warszawie na ul. Działdowskiej.

Apsik: Jaki jest cel działalności Koła?

P. Marzena Jakubczak: Głównym celem jaki sobie założyliśmy jest edukacja rodziców.
Dla nich jest to problem, kiedy zetkną się pierwszy raz z tą chorobą, są często bezradni, nie poinformowani o chorobie i sposobach jej leczenia. W związku z tym w każdą pierwszą środę miesiąca Koło organizuje wykłady z lekarzem alergologiem, podczas których rodzice mogą zadawać pytania. Na każde pytanie lekarz udziela szczegółowej odpowiedzi. Na wykładach często prezentowane są sposoby właściwego stosowania leków, np. na którymś z kolejnych spotkań lekarz poprosił, aby dzieci przyszły ze swoimi lekami i sprawdzał czy leki są prawidłowo zażywane. Rodzice chwalą sobie taki bezpośredni kontakt z lekarzami i przede wszystkim możliwość porozmawiania z nimi, tym bardziej iż w spotkaniach biorą udział wybitni specjaliści jak choćby Pani prof. Danuta Chmielewska-Szewczyk.
Zadaniem Koła jest także informowanie rodziców, gdzie mogą się zgłosić z chorym dzieckiem, gdzie i jakie badania mogą wykonać.
Chciałabym także poinformować, że w każdy trzeci piątek miesiąca na ul. Kredytowej 1a, pod numerem tel. 826-27-15 organizowany jest w godz. 16-18 dyżur, podczas którego osoby zainteresowane (rodzice) mogą dowiedzieć się szczegółów dotyczących m.in. planu wykładów z lekarzami, możliwości zapisania do Koła oraz otrzymać indywidualną poradę.

Apsik: Czy organizują Państwo jakieś spotkania dla dzieci?

P. Marzena Jakubczak: Koło organizuje raz w roku - latem 2-tygodniowy obóz rehabilitacyjny dla dzieci z astmą i alergią. W tym roku wyjeżdża ok. 70 osób w tym 42 dzieci razem ze swoimi opiekunami. W obozie uczestniczy kadra składająca się z: lekarza, dietetyka i pielęgniarki.
Dla wszystkich dzieci wymagających diety jest ona zapewniona, choć były duże trudności ze znalezieniem ośrodka, który respektowałby wszystkie rodzaje diet, a przecież zdarzało się, że przygotowanych było na obiad 7 rodzajów zup.
Dofinansowanie do wydatków na żywność i leki, które zabieramy na obóz otrzymujemy od firm farmaceutycznych, choć i tutaj napotkaliśmy wiele trudności z otrzymaniem nawet symbolicznej kwoty. Koszt skierowania na obóz opłaca każdy samodzielnie. Do tej pory większość dzieci miała zasiłki pielęgnacyjne, ale sytuacja się zmienia i prawdopodobnie od przyszłego roku już ich nie będzie, więc nie wiadomo czy następny obóz będzie mógł się odbyć. W momencie, gdy dzieci mają taki zasiłek to możemy starać się o dotację z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, choć jest to bardzo trudne. W tym roku otrzymaliśmy dofinansowanie w kwocie 570 zł dla dziecka i 380 zł dla opiekuna. Zdając sobie sprawę w jakiej sytuacji znajduje się większość rodziców mających chore dzieci jest to naprawdę znacząca dla nas pomoc.

Apsik: W jaki sposób można zapisać się do Koła?

P. Marzena Jakubczak: do Koła można zapisać się w każdym momencie. Koszt rocznej składki wynosi 30 zł oraz 10 zł wpisowego. Te pieniążki pomagają nam w prowadzeniu działalności administracyjno-biurowej Koła. W chwili obecnej do Koła zapisanych jest 200 rodzin.

Jak przekazała nam Przewodnicząca Pani Marzena Jakubczak w br. Koło Pomocy Dzieciom z Alergią prowadziło następujące formy działalności:

  • Cykl comiesięcznych spotkań szkoleniowych dla rodziców dzieci chorych na alergię i astmę. Wykłady te prowadzone były przez lekarzy: alergologów, dermatologów, psychologa i dietetyka. Celem spotkań było poszerzenie wiedzy rodziców na temat alergii i astmy oraz wyjaśnienie wszelkich wątpliwości dotyczących leczenia dzieci z tymi schorzeniami, stosowania leków, diety oraz postępowania z dziećmi alergicznymi, u których reakcje psychiczne są wielokrotnie intensywniejsze niż u zdrowych, a stresy mogą nasilać objawy chorobowe.
  • Organizacja turnusu rehabilitacyjno-szkoleniowego dla dzieci i rodziców w Stegnie k./Gdańska w terminie 17.08-31.08.2002r. W czasie trwania turnusu odbywały się wykłady szkoleniowe dla rodziców dotyczące problemów związanych z alergią oraz zajęcia plastyczne i konkursy dla dzieci.
  • Comiesięczne dyżury Koła przy ul. Kredytowej 1A (w każdy trzeci piątek miesiąca), w czasie których udzielono wielu indywidualnych porad rodzicom dzieci alergicznych, liczne porady telefoniczne.
  • Organizacja akcji zbierania podpisów pod listem protestacyjnym wystosowanym do Ministerstwa Zdrowia w związku z wykreśleniem alergii i astmy z listy chorób przewlekłych. Koło planuje podobną akcję w związku ze zmianami w przyznawaniu zasiłków pielęgnacyjnych.

Osoby, które chciałyby wesprzeć w jakikolwiek sposób działalność Koła Pomocy Dzieciom z Alergią proszone są o kontakt pod numer tel. 826-27-15


strona główna - alergia - alergeny - choroby alergiczne - porady
komunikaty o pyleniu roślin - nowy użytkownik - polityka prywatności
polityka reklamowa - kontakt z redakcją - praca w serwisie Wykonanie - IMPACT MEDIA - multimedia, strony internetowe, prezentacje multimedialne, serwisy internetowe, corporate identity, strony www, CMS.



Ostatnia modyfikacja: 01.03.2012
© Copyright 2000-2005 apsik.pl. All Rights reserved.
 
Nazwa:
Hasło:
Pyłki, którego z podanych drzew zaczynają pylić już w styczniu?
 grab
 leszczyna
 brzoza