Alergia - portal alergologiczny APSIK - newsy, recenzje, zapowiedzi, poradniki. alergia

alergia

porady i sposoby leczenia

 
Dzisiaj jest 16.06.2019


Jesteśmy przyjacielem
Instytutu Matki i Dziecka
w Warszawie


Współpracujemy z Kliniką Chorób Infekcyjnych i Alergologii CSK WIM.


 
Wyszukaj w serwisie: 

Apsik na tropie

Warszawskie sympozjum nt. bezpiecznej żywności

Technologia modyfikowania genetycznego roślin nie jest wolna od ryzyka. Często nie różni się ono jednak od ryzyka upraw konwencjonalnych - mówił w czwartek w Warszawie amerykański biolog, prof. James Nash Siedow.
Jak w każdej dziedzinie życia, tak i w kwestii upraw roślin zmienionych genetycznie (GMO) istnieją zarówno zagrożenia, jak i korzyści. Jak każda technologia, także i ta nie jest wolna od ryzyka. nie większego jednak, niż przy normalnych uprawach - mówił prof. James Nash Siedow z Wydziału Biologii Duke University w Durham (Karolina Północna).
Na temat biotechnologii i jej wpływu na środowisko prof. Siedow wypowiadał się w czwartek podczas warszawskiego sympozjum nt. bezpiecznej żywności "Ochrona konsumentów i środowiska. Biotechnologia w rolnictwie", zorganizowanego przez ambasadę amerykańską.
Przypomniał on, że, od kiedy ludzie zajęli się rolnictwem, starali się najpierw zachowywać plony, potem - coraz bardziej ulepszać ich jakość. "Systematyczne zastosowanie zasad genetyki do uprawy, włącznie z wprowadzeniem mutacji, miało miejsce od początku XX wieku" - mówił.
Niewątpliwymi zaletami upraw roślin zmienionych genetycznie jest możliwość zmniejszenia ilości środków ochrony roślin, przez co maleje zanieczyszczenie wód gruntowych i zwiększa się różnorodność owadów - zauważył prof. Siedow.
"Mimo krótkiego czasu uprawy roślin zmienionych genetycznie (sześć lat), można już udokumentować mniejsze zużycie różnych pestycydów i herbicydów, co stanowi zysk dla środowiska" - mówił.
Modyfikując organizmy zwiększa się też ich wartość odżywczą i uzyskuje konkretne właściwości (np. pozbawia się ich niektórych powodujących uczulenia białek) - dodał.
Prof. Siedow przypomniał też argumenty przeciwników upowszechniania genetycznie zmienionej żywności. Mówią oni o zagrożeniu ich "nieprzebadaną" naturą. Obawiają się wystąpienia alergii i toksyczności takich produktów.
"Przy zastosowaniu obecnych procedur sprawdzania mało prawdopodobne jest, by na rynek trafiły produkty zawierające alergeny" - uważa badacz, wyjaśniając, że manipulacja genetyczna pozwala też zmniejszyć zdolność roślin wywoływania alergii pokarmowych.
Istnieją także obawy, że zmodyfikowane rośliny "wyjdą spod kontroli" i będą krzyżować się z innymi zbiorami i dzikimi gatunkami, tworząc "super chwasty". "Przenoszenie pyłków z roślin spokrewnionych z dzikimi gatunkami jest procesem naturalnym, który zachodzi także w rolnictwie konwencjonalnym" - wyjaśnia prof. Siedow.
Podczas gdy niektóre ze wspomnianych wątpliwości można uzasadniać, to jednak większość z nich nie różni się od wątpliwości, które można odnieść także do zbiorów z tradycyjnych hodowli - - podkreśla prof. Siedow.
Jego zdaniem decyzje w sprawie wprowadzania zbiorów genetycznie zmienionych na rynek wymagają oceny zarówno ryzyka, jak i korzyści. Analizę tę powinno się porównać z podobną analizą takich samych roślin, otrzymanych drogą konwencjonalnych metod hodowli i uprawy - - mówi biolog.
Prof. Siedow przypomniał, że największy udział w produkcji roślin GMo mają Stany Zjednoczone (wśród krajów uprzemysłowionych) oraz Argentyna (wśród krajów rozwijających się). Ocenił, że na świecie uprawy roślin GMo zajmują obecnie powierzchnię ponad 52,5 mln hektarów.
Wśród upraw GMo najbardziej popularne są kukurydza, bawełna i soja.

Źródło: PAP

strona główna - alergia - alergeny - choroby alergiczne - porady
komunikaty o pyleniu roślin - nowy użytkownik - polityka prywatności
polityka reklamowa - kontakt z redakcją - praca w serwisie Wykonanie - IMPACT MEDIA - multimedia, strony internetowe, prezentacje multimedialne, serwisy internetowe, corporate identity, strony www, CMS.



Ostatnia modyfikacja: 01.03.2012
© Copyright 2000-2005 apsik.pl. All Rights reserved.
 
Nazwa:
Hasło:
Pyłki, którego z podanych drzew zaczynają pylić już w styczniu?
 grab
 leszczyna
 brzoza